IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Uwe Reiniger

Go down 
AutorWiadomość
Uwe
Strażnik Królewski
avatar

Pochodzenie : Stohess, Sina
Napisanych : 2
Dołączył : 17/07/2014

PisanieTemat: Uwe Reiniger   Czw Lip 17, 2014 10:00 pm

IMIĘ I NAZWISKO: Uwe Reiniger. (Proszę o zmianę nicku na samo "Uwe")
POCHODZENIE: Stohess, Sina.
WIEK: dwadzieścia dwa lata.
RANGA: Strażnik Królewski w oddziale Żandarmerii, z czego jest bardzo dumny i nie omieszka podkreślić tego w niemal każdej sytuacji.

CHARAKTER:
Chociaż żołnierze z Żandarmerii na pozór wydają się chłodni i beznamiętni, Uwe już na pierwszy rzut oka od nich odstaje. Zachowuje się jak dziecko nieuświadomione o powadze swojej rangi. Uwielbia być w centrum uwagi najlepiej jak największej liczby osób. Spontaniczny maruda bez zahamowań. Dodatkowo szczery do bólu, a to wszystko dzięki przeświadczeniu swojej bezkarności. Oczywiście jeśli prawda jest mu po drodze. Najprawdopodobniej przez te właśnie cechy można by opisać go jako króla nietaktu, jednak on czerpie z tego jakąś chorą satysfakcję. Trudno jest scharakteryzować jego poczucie humoru, jest ono bardzo specyficzne - uwielbia żartować z innych i drażnić się z nimi. Łatwo nawiązuje kontakty z ludźmi, z którymi chce je nawiązać - posiada swoje gusta i guściki, dzięki którym dobiera sobie towarzystwo, w jakim chce się obracać. Zwykle próbuje zyskać sympatię person, które względnie mogłyby mu się teraz, lub kiedyś przydać. Jest mistrzem w podlizywaniu się (może to dlatego zaszedł aż tak wysoko). Tak naprawdę znajomość z Uwe to prosta sprawa - albo go lubisz, albo nienawidzisz. Nie ma niczego pomiędzy. Chłopak kombinuje jak coś zrobić, żeby się nie narobić. Jest dość tchórzliwy, ale zawsze stara się tego nie okazywać. Dobry z niego aktor i może dzięki temu jak na razie przetrwał w Żandarmerii. Zwraca uwagę na szczegóły i jest odporny na ból fizyczny. Psychiczny jest dla niego nie lada wyzwaniem i z nim sobie zwyczajnie nie radzi.
Uwe wydaje się być niesforny, nieokrzesany i nieprzystosowany do realiów współczesnego świata. Jak taka osoba mogłaby pełnić tak poważną funkcję i wykonywać rozkazy? Otóż jeśli chodzi o posadę Strażnika Królewskiego, Reiniger, kiedy się go porządnie opieprzy, potrafi stulić uszy i doprowadzić się do porządku. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, Uwe wykonuje rozkazy bez niepotrzebnych mruknięć.

WYGLĄD:
Uwe jest dość wysokim, bo liczy sobie ponad sto osiemdziesiąt centymetrów, młodym mężczyzną. Budowa jego ciała jest raczej smukła i wysportowana, niż przesadnie napakowana. Między innymi dzięki niej (ćwiczył, nie ukrywajmy, nikt się taki nie rodzi) łatwiej udało mu się opanować manewr trójwymiarowy, co zaowocowało w wysokim wyniku przy opuszczaniu obozu kadetów. Jednak pierwsze, co rzuca się w oczy, kiedy ujrzy się tego Strażnika Królewskiego, są rude włosy. O dziwo nie są one marchewkowe, a do nich nie dołączono w pakiecie piegów. Kiedy światło słoneczne nie jest zbyt intensywne, od bidy można pomylić je z brązowymi. Są dłuższe niesforne, dlatego często spina je w kucyk. Ślepia Uwe nie odznaczają się niczym szczególnym. Piwne tęczówki, w dodatku ciemne, pospolite i błotniste. Poza czupryną nie posiada żadnych znaków szczególnych (nie licząc oczywiście niesfornego charakteru).
Jeśli nie jest ubrany w mundur Żandarmerii, zwykle zakłada niezobowiązujące ubrania, które są jedynie tłem dla jego osobowości, jak i rudych włosów.

HISTORIA
Uwe urodził się w na terenie muru Sina, więc dostanie życie nie było dla nim niczym dziwnym. Jako jedynak dostawał wszystko, doświadczał też bezstresowego wychowania. Mówiąc krótko - jego dzieciństwo nie wiązało się z ciężkimi przeżyciami i trudnymi wyborami. Nie licząc tych, które ograniczały się do wyboru deseru.
Kiedy nadszedł wiek kwalifikujący Uwe do obozu kadetów, jego ojciec, ówcześnie Żandarm, nawet przez chwilę się nie zastanawiał. Zwyczajnie wysłał tam chłopaka, który akurat w tym przypadku nie miał nic do gadania. Tak naprawdę młody był mu wdzięczny, ponieważ doświadczając dostatku dzięki posadzie taty zrozumiał, że sam też może żyć w takim właśnie guście. Zmotywowany perspektywą roboty wiążącej się z lenistwem i faktem, że jeśli nie podoła, skończy jako Stacjonarny, albo co gorsza Zwiadowca, ciężko pracował. Z początku szło mu to mozolnie, jak po grudzie, ponieważ zawsze wszystko miał podtykane pod nos, jednak ukończył szkolenie z zaskakująco dobrym wynikiem. A potem? Potem to już prosta droga do Żandarmerii, a następnie Królewskiego Strażnika. Co prawda Uwe daleko ma do wykrzykiwania "Boże chroń Królową", ale podoba mu się ta ciepła posadka i za nic by jej nie zamienił.

CIEKAWOSTKI:
~ nie obnoszący się z tym homoseksualista,
~ jest uzależniony od papierosów, ale nie trawi alkoholu - owszem, lubi stan upojenia, ale kac jest dla niego mordęgą,
~ jest straszną, niereformowalną fleją,
~ nie potrafi pływać,
~ bardzo słabo znosi skrajne temperatury,
~ nie przepada za Zwiadowcami - tak dla zasady,
~ w głębi duszy jest bardzo samotny, a tego stanu właśnie najbardziej się boi.

Rezerwuję sobie wygląd Rina Matsuoka z Free!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Uwe Reiniger
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Before the fall - Shingeki no Kyojin PBF ::  :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: